„Stan psychozy”: Karpathy — o życiu z 20 równoległymi agentami AI

Współzałożyciel OpenAI i były dyrektor ds. AI w Tesli, Andrej Karpathy, przyznał, że od grudnia 2025 roku nie napisał ani jednej linijki kodu. W wywiadzie dla podcastu „No Priors” opowiedział, że przechodzi przez „stan psychozy”, próbując zrozumieć granice możliwości pracy z agentami AI — i jednocześnie nie chce się zatrzymać.

Według Karpathy’ego, gdy agenci popełniają błędy, problem niemal zawsze leży po stronie użytkownika, a nie modelu. „Wszystko wygląda jak problem umiejętności: niewystarczająco dobre instrukcje, brak sensownego mechanizmu pamięci — coś w tym rodzaju” — wyjaśnił. Możliwości już istnieją, uważa Karpathy — brakuje jedynie umiejętności ich wykorzystania. Jego recepta: zamiast drobnych poprawek na poziomie pojedynczych linii kodu, delegować agentom większe „makro-zadania” — implementację całych funkcji, research czy planowanie architektury. Każde takie zadanie zajmuje około 20 minut i można uruchamiać je równolegle — nawet 10–20 jednocześnie.

Wzorem do naśladowania jest deweloper Peter Steinberger, twórca OpenClaw, którego zdjęcie z dziesiątkami agentów Codex na monitorze stało się memem w społeczności AI. Jeden agent pisze kod, drugi prowadzi badania, trzeci tworzy plan implementacji — a programista przegląda rezultaty. „To bardzo satysfakcjonujące, kiedy działa, ale to nowa umiejętność, której trzeba się nauczyć. Stąd ta ‘psychoza’” — podsumował Karpathy.

Poza kodem Karpathy zautomatyzował także własny dom. Jego AI-lokaj o imieniu Dobby the House Elf zarządza oświetleniem, dźwiękiem, bezpieczeństwem, zasłonami, klimatem i basenem — wszystko przez wiadomości w komunikatorze, w zwykłym języku. Dobby wysyła też powiadomienia, gdy kamery wykryją kuriera przy drzwiach. „Dobby jest teraz szefem domu” — powiedział Karpathy.

Karpathy podkreślił, że w grudniu 2025 roku w programowaniu „coś się odwróciło”: proporcja ręcznego kodu do kodu generowanego przez agentów zmieniła się z 80/20 na 20/80, a następnie część manualna całkowicie zniknęła. Jego zdaniem zwykli ludzie jeszcze nie zdają sobie sprawy ze skali tych zmian.